Skoro Pytasz

Z Syrii do Belgii: Jak to jest być uchodźcą w UE?

Wyobraź sobie, że jesteś regularnym studentem na trzecim roku studiów wyższych, kiedy przemoc i brak stabilności zmusza cię nie tylko do porzucenia studiów, ale także do porzucenia studiów, ale także do porzucenia kraju, rodziny i życia tak, jak to znasz. Tak stało się w przypadku Raji – 21-letniego wówczas studenta stomatologii z przedmieść Damaszku – jak również niezliczonych innych syryjskich uchodźców, którzy uciekli przed konfliktem i niestabilnością w ojczyźnie, desperacko próbując kontynuować swoje życie i aspiracje. Jak to jest naprawdę być uchodźcą w UE?

Syria od siedmiu lat trwa brutalny konflikt, a walka między prezydentem Assadem a licznymi grupami rebeliantów tylko z czasem wydaje się nasilać. New York Times doniósł niedawno, że prezydent Syrii przejął kontrolę nad większością terytorium Syrii, co oznacza, że “nie ma prawie żadnych szans na to, że grupy rebelianckie go obalą lub zmienią bieg wojny”, choć ponieważ Stany Zjednoczone być może chciałyby bagatelizować swoją walkę o przekazanie kontroli nad resztą świata (zwłaszcza biorąc pod uwagę ich nagłe wycofanie się z konfliktu 19 grudnia), być może powinno to być może być odebrane z odrobiną soli.

Guardian oświadczył również niedawno, że “Jeśli zakończenie wojny syryjskiej oznacza akceptację Asada i Rosji, to niech tak będzie”. Ale jeśli nawet zachodni dziennikarze w przytulnej ochronie swoich biur tracą cierpliwość w związku z konfliktem i spieszą się z jego zakończeniem, to co mogłoby się stać, gdyby nawet zachodni dziennikarze w przytulnej ochronie swoich biur stracili cierpliwość z powodu konfliktu i spieszyli się z jego zakończeniem, to co mogłoby się zdarzyć w umysłach osób, których całe życie zostało przewrócone do góry nogami z powodu kłopotów kraju?

Jako Europejczycy, w bezpiecznej odległości od zniszczeń, dziejących się w strefach wojny, takich jak Syria, kiedy myślimy o syryjskich uchodźcach, może się wydawać, że na myśl przychodzą nam na myśl tabloidowe wyselekcjonowane wizerunki sterty młodych odhumanizowanych mężczyzn, którzy roją Europę pieszo – można założyć, ufając takim źródłom, że wszyscy ubiegający się o azyl są niewykształconymi radykalnymi islamistami ze złośliwymi intencjami (choć inicjatywy takie jak kampania Save The Children UK, zmuszającymi zachodnich ludzi do stawiania się w roli tych, którzy zostali zmuszeni do opuszczenia ojczyzny, co najmniej zachęcają do większej empatii). Słowa takie jak “rój”, “inwazja” tylko dodają paliwa do ognia. Ale co z indywidualnymi historiami, których nie słyszysz w tabloidach?

Opowieść Rajiego jest jedną z regularnych młodych ludzi z zamiłowaniem do clubbingu i muzyki techno, którzy mieszkali w ładnym domu w pobliżu stolicy z rodzicami i marzyli o stabilnej przyszłości jako dentysta. Jak wielu innych, plan, który przez długi czas przewidział na przyszłość – który przyjął za pewnik ze swoimi dobrymi ocenami i wspierającą rodziną – został odwrócony, gdy w 2011 roku rozpoczęła się syryjska wojna domowa. Po czterech latach prób kontynuowania normalnego życia i nie pozwalania, aby polityczne kłopoty kraju przeszkadzały mu w realizacji jego planów, we wrześniu 2015 r. postanowił, że wystarczyło mu i spakował torby dla Europy.

Pochodzę z rodziny średniej klasy i przez prawie 3 lata studiowałem stomatologię. Byłem w czwartym roku studiów, co jest w większości praktyczne – tak bliskie kwalifikacjom na dentystę – ale moje nieszczęście doprowadziło mnie do zmiany planu…. Problemy w Syrii nie dały mi większego wyboru, niż opuszczenie kraju, więc teraz staram się znaleźć swoje miejsce w tym nowym środowisku.

Podróż do Europy

Początkowo z myślą o Berlinie, Raji rozpoczął swoją podróż z małą grupą przyjaciół z sąsiedztwa na łodzi do Turcji. Po przyjeździe na pokład wsiedli do innego miejsca przeznaczenia dla Grecji i wskakiwali na wyspy, przebywając w różnych obozach dla uchodźców.

W Grecji, na pierwszej wyspie, na której przybyłem, zostałem pobity przez głównego oficera, ponieważ obudziłem go wcześniej o 3 nad ranem, więc był zdenerwowany….

Rzecz w tym, że byłem jedynym, który w tamtym czasie potrafił mówić po angielsku, więc grupa, z którą przybyłem, poprosiła mnie o poinformowanie posterunku policji, że przybyliśmy. Myśleli, że lepiej ich ostrzegamy i że możemy otrzymać pomoc lub jedzenie – więc byłem zmuszony im przeszkadzać!

Dzień później obudziłem się, aby zobaczyć wszystkich pozostałych uchodźców stojących w kolejce i oficer krzyczał: “Kto mnie obudził wczoraj wieczorem? Nikt się nie porusza, dopóki ten facet nie wskoczył!

Ponieważ byłem jedyną osobą, która go właściwie rozumiała, musiałem się ujawnić. Jako karę poproszono mnie o zamiatanie ulicy starą miotłą. Więc zrobiłem to i zatrzymałem się, kiedy myślałem, że skończyłem. Ale zobaczył, że zatrzymałem się, a potem tak się złościł, że zamknął mnie w celi i zaczął mnie bić w twarz, aż do momentu, gdy był zadowolony.

Następny etap podróży oznaczał, że zostawił za sobą przyjaciół i wsiadł do autobusu, przejeżdżając najpierw przez Republikę Macedonii, a następnie do Serbii. Aby wrócić do UE, został przemycony na Węgry, a następnie przez Austrię. Podczas rejestracji jako uchodźca w Austrii wraz z kilkoma innymi osobami, które spotkał na drodze, został wysłany do Frankfurtu, aby tam ubiegać się o azyl. Ponieważ zawsze miał na myśli Niemcy jako ostateczny cel podróży, nie tylko ze względu na jego zainteresowanie kulturą i sceną muzyczną, ale po tym, jak usłyszał, że uchodźcy zostali tam dobrze przyjęci, była to dobra wiadomość.

Jak w końcu przyjechałeś do Belgii?

Po przyjeździe do Frankfurtu pierwsze wrażenia nie były wspaniałe.

Od razu poczułem się niemile widziany we Frankfurcie – więc ponieważ grupa, z którą byłem, jechała do Belgii, zdecydowałem się po prostu iść z przepływem i tagiem razem. Szczerze mówiąc, to miejsce nie ma już znaczenia, kiedy jesteś w takiej sytuacji. Nie chciałem nawet poświęcać energii na zastanowienie się, gdzie będzie moje następne miejsce…. Chciałem tylko odpocząć i żyć w pokoju.

Kiedy dotarłem do Belgii, najpierw wysłali mnie do obozu w części francuskojęzycznej, gdzieś obok Liège, gdzie przebywałem prawie 6 miesięcy. Na pewno musiałem się w tym czasie dużo przenieść; ten cały ten uchodźca był w tym czasie nowy w Belgii, więc można było powiedzieć, że nie było wystarczającego przygotowania dla tych wszystkich ludzi – ale w tym samym czasie, nie mogli się spodziewać, że wielu ludzi w tak krótkim czasie, a wszystko zostało naprawione w pośpiechu.

Po przeprowadzce po francuskojęzycznych miastach Belgii w tych miesiącach, Raji został umieszczony we flamandzkim mieście Antwerpia, a następnie w Gandawie, gdzie mieszka do dziś.

Nie byłem szczęśliwy w Antwerpii. Byłem tam odizolowany i z mojego doświadczenia wynika, że ludzie byli chłodniejsi i mniej tolerancyjni. Ale kiedy przyjechałem do Gandawy, to wszystko się zmieniło. Było to zauważalnie bardziej relaksujące i przyjazne środowisko. Czuję się tu jak w domu.

Organizacja pozarządowa Czerwony Krzyż Belgia upewniła mnie, że mam wszystko, czego potrzebuję. A lokalna gmina dała mi możliwość studiowania lub pracy. Ponieważ nie ukończyłam studiów w domu, miałam możliwość studiowania na uniwersytecie w Belgii.

Jednak trzy lata pracy, które Raji przepracował już w Syrii, co oznacza, że był tak blisko kwalifikacji dentysty, nie zostały uznane przez system belgijski. Zamiast zaczynać od zera w tej samej dyscyplinie, Raji szuka więc czegoś innego.

Chciałbym czegoś ciekawego, ale wiem, że dostaniesz pracę, gdy skończę – obecnie rozważam studia na kierunku Biznes.

Czy czujesz się częścią społeczeństwa europejskiego?

Mam wrażenie, że dobrze się zintegrowałem. Utrzymywałem kontakt tylko z kilkoma syryjskimi przyjaciółmi, którzy tu przyjechali, więc większość moich przyjaciół to Belgowie. Moja dziewczyna jest Belgiem. Staram się uczyć języka flamandzkiego. Studiuję tutaj i w pełni wykorzystuję życie społeczne. Mam nadzieję, że pewnego dnia będę tu pracować!

Jakie są twoje myśli na temat wszystkich negatywnych postaw wobec uchodźców?

Pomimo walki, którą uchodźcy musieli znosić, aby znaleźć schronienie w bardziej stabilnym środowisku, istnieje tendencja, szczególnie wśród polityków, mediów i obywateli, którzy bardziej skłaniają się ku prawicy, do przedstawiania ich w negatywnym świetle – często jako ciężar, a nawet jako zagrożenie. Raji mógłby się z tym wczuć:

Rozumiem ich strach i frustrację. Jest to dla nich coś nowego – nowi ludzie przybywający do swojego kraju i będący częścią społeczeństwa – zwłaszcza biorąc pod uwagę fakt, że muszą dzielić się częścią swoich pieniędzy z podatków z ludźmi, którzy jeszcze się nie przyczynili.

Mówiąc to, kiedy ludzie myślą nieco dalej o przyczynach, które zmusiły tych ludzi do opuszczenia swojego kraju i przekroczenia połowy świata tylko po to, by żyć – dosłownie nie mając większego celu niż spokojne życie z dala od echa bomby i wojennej traumy – wtedy mają tendencję do większej akceptacji.

Wierzę, że większość z nas ma tendencję do uczenia się więcej na podstawie własnych doświadczeń, więc fakt, że większość ludzi nigdy nie doświadczyła rzeczywistości wojny (na pewno nikomu nie życzę, aby na pewno), to jeszcze odkryć smak prawdziwej walki.

Czy masz nadzieję, że pewnego dnia wrócisz do Syrii lub zostaniesz w Europie?

Nie mam zamiaru wracać tam, poza wizytą, ponieważ teraz zbudowałem tu swoje życie i nie mam tam już nic więcej.

Nadal mieszkam tam z rodzicami i chciałbym zobaczyć ich ponownie, ale Belgia jest jednym z krajów, które tak naprawdę nie oferują tego w mojej sytuacji. W związku z tym powrót do Syrii nie jest teraz opcją. Mam tylko nadzieję, że wkrótce znów zobaczę moją rodzinę.

Czego nauczyliście się z tego doświadczenia?

Chciałbym zwrócić uwagę na pomysł, który miałem w czasie moich dni w Syrii, zwłaszcza po drugim roku, który minął od rozpoczęcia wojny: Czułem się coraz bardziej wolny w tym sensie, że nie pamiętam o małych problemach w moim życiu i staram się żyć bardziej dla szczęśliwych chwil.

Może kiedy dotykamy dna naszego strachu, nic już nie ma znaczenia i otwierają się drzwi do prawdziwej wolności…. Wydawało się to jak kolejny poziom świadomości!

Na szczęście wielu Europejczyków jest bardzo empatycznych i przyjaznych uchodźcom.
Roxanna Azimy
Roxanna is a European affairs writer and communications professional of British and Iranian descent. Having studied French and Spanish at King’s College London, with an MSc in European Studies from LSE, and currently working at the European Parliamentary Forum on Population and Development in the field of human rights and international development, she strives to increase the visibility of ethical and sociocultural issues in Europe.
https://twitter.com/RoxannaYasmin

One Reply to “Z Syrii do Belgii: Jak to jest być uchodźcą w UE?

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *